Fangora mówi...

Wpis

środa, 25 lipca 2012

Tatuum

To nie jest tekst sponsorowany J A szkoda…

Postanowiłam napisać kilka linijek o polskiej marce Tatuum, bo bardzo ucieszyła mnie informacja, że nową dyrektor kreatywną marki została niezwykle przeze mnie ceniona stylistka Alicja Kowalska. Bardzo mnie to ucieszyło! Odkąd Alicja odeszła z działu mody Elle, zastanawiałam się: co dalej? Może redakcja Fashion Magazine, może InStyle? Nie, Tatuum!

Przez wiele lat omijałam sklepy tej sieciówki. Wystawy nie zachęcały mnie do wejścia, jeszcze mniej ceny ubrań. Zmiana nastąpiła jakieś 3 lata temu, kiedy moja przyjaciółka zaczęła pracę w jednym z salonów Tatuum. Stałam się stałym gościem sklepu, a wkrótce stałą klientką. Spędzając czas na pogaduchach miałam okazję przyjrzeć się ubraniom z bliska, bez dystansu i skrępowania, jakie towarzyszy zakupom w sklepach, gdzie nie ma przychylności obsługi. Przekonałam się, że Tatuum to sklep dla kobiet, nie dziewczyn, gdzie od trendu wazniejsza jest jakość i krój. Oczywiście nie wszytsko przypadło mi do gustu, ale z ręką na sercu mogę powiedzieć, że od tych dwóch-trzech lat zawsze do Tatuum zaglądam. Jeśli coś kupuję, zawsze jest to niepowtarzalne i niepodobne do rzeczy z innych sieciówek. Moją ostatnią zdobyczą była plisowana, szyfonowa spódnica w pięknym gołębim kolorze, wypisz wymaluj Prada!

A teraz, kiedy Alicja Kowalska zaprowadzi (mam nadzieję) swoje porządki, liczę na to, że Tatuum stanie się marką bardziej pożądaną i mniej casualową. Przypominam sobie pierwsze numery Viva!Moda, Alicja Kowalska promowała w nich kreatorów niszowych, piękno kreacji, pomysł na początku było dla mnie niezrozumiałe, ale z czasem zaczęłam przekonywać się do Jil Sander (za czasów samej Jil), Balenciagi, do Ann Demulemeesteur, Husseina Chalayana, Margieli, czy Veronique Branhinio. I tak własnie widzę Tatuum przyszłości. Pozostańmy przy klasyce, ale doprawmy ją szczyptą awangardy, zróbmy bałagan w formie :)

Ze zdjęć jakie znalazłam na blogu http://fashionsplitpersonality.blogspot.com/ wynika, ze jesienno-zimowa kolekcja zapowiada się w moich ulubionych kolorach: czerń, szarość i odcienie morskiej zielini i szafiru. A w tzw. filmie wizerunkowym marki zauważyłam białą/kremową kurtkę z postrzępionego misia…Boże, od dawna szukam czegoś takiego! Teraz już pewne jak w banku, że będę nawiedzać Tatuum w poszukiwaniu tego cuda!

 

 

A poniżej moja spódnica ala Prada :) 

spódnica plisowana tatuum

źródło: youtube.pl

c

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
fangora
Czas publikacji:
środa, 25 lipca 2012 12:56

Polecane wpisy

  • Kalendarz na nowy rok

    Nie jestem fanka kalendarzy. Mogę się bez nich obyć, bez plakatowych, trójdzielnych, kartkowych, książkowych, mogę bez nich żyć. Nigdy nie rozumiałam tego nowor

  • Dziki dziki zachód

    Co prawda Robert Kupisz pokazał właśnie kolekcję na wiosnę 2014, to ja postanowiłam powrócić do jego innej kolekcji, na wiosnę-lato 2013. Kupisz gna ze swoimi k

  • Gelem - Robert Kupisz

    Nowy pokaz Roberta Kupisza Jesień/Zima 2013-2014 (!!) - nie wypada nie napisać :) Czego się spodziewałam? Że Kupisz zaskoczy i zrezygnuje z nonszalancji, niedos

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...